4
Ewa Augustynowicz-Kopeć

Jak najkrócej można przedstawić problematykę, którą się Pani zajmuje?

Kiedy kończyłam studia na Uniwersytecie im. M. Kopernika w Toruniu na wydziale Biologii i Nauk o Ziemi, ostatnią rzeczą, o której myślałam, była praca z prątkami gruźlicy. W bakteriologii klinicznej wiele specjalności jest interesujących, jednak Mycobacterium jako obiekt badań naukowych wydawał się być na szarym końcu, szczególnie wtedy, gdy po otrzymaniu dyplomu w 1984 roku myślałam o mojej przyszłości zawodowej. W życiu decydują za nas jednak przypadki.

Kiedy kończyłam studia na Uniwersytecie im. M. Kopernika w Toruniu na wydziale Biologii i Nauk o Ziemi ostatnią rzeczą, o której myślałam była praca z prątkami gruźlicy. W bakteriologii klinicznej wiele specjalności jest interesujących, jednak Mycobacterium jako obiekt badań naukowych wydawał się być na szarym końcu, szczególnie wtedy, gdy po otrzymaniu dyplomu w 1984 roku myślałam o mojej przyszłości zawodowej. W życiu decydują za nas jednak przypadki.

Mój mąż – warszawiak oczekiwał od mnie podjęcia pracy w stolicy, może jednak nie tak intensywnej jak to wyszło w praktyce.

Z kilku instytucji, w których przeprowadziłam rozmowy wstępne wybrałam Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc. W 1985 roku rozpoczęłam pracę w Zakładzie Mikrobiologii w pracowni Monitorowanej Terapii Gruźlicy pod kierunkiem obecnego Kierownika Zakładu profesor Zofii Zwolskiej. Szybko okazało się, że zarówno główny obiekt pracy – Mycobacterium tuberculosis jak i zadania, którymi zajmował się cały zespół naukowy są bardzo interesujące. Stanowiły one szeroki wachlarz różnych tematów powiązanych w jedną całość – gatunek Mycobacterium. Od badań nad poszukiwaniem nowych leków przeciwprątkowych, poprzez badania farmakologiczne nad ich biodostępnością, programów wieloośrodkowych międzynarodowych , poprzez badania środowiskowe, zakażenia szpitalne aż do codziennej diagnostyki chorych dorosłych i dzieci.

Na początku lat 90-tych rozpoczął się w świecie bardzo dynamiczny rozwój nowoczesnych metod diagnostyki i wprowadzanie nowych systemów do pracy laboratoryjnej. W 1991r. uruchomiłam do pracy pierwszy system izotopowy Bactec-469 TB. Była to wtedy najnowsza w Polsce technologia w diagnostyce gruźlicy. Od tamtej pory przygotowałam do pracy 18 laboratoriów z pracowniami izotopowymi w Polsce i w krajach Federacji Rosyjskiej. Kolejno, gdy pojawiały się nowe systemy, wraz z kolegami z Zakładu ocenialiśmy ich przydatność, szkoliliśmy mikrobiologów i wprowadzaliśmy do pracy laboratoryjnej.

Pracuję w Instytucie, który jest jedyną w Europie placówką szkoleniową Światowej Organizacji Zdrowia dla specjalistów zajmujących się gruźlicą. W związku z tym spotykam się bardzo często zawodowo z kolegami z całego świata. Wszyscy tworzymy klub ludzi zaprzyjaźnionych, wzajemnie pomagających sobie w pracy. Znamy się osobiście, mówimy sobie po imieniu, wymieniamy doświadczenia i razem prowadzimy prace badawcze. Razem tworzymy światowy „TB-club”. W 2001r. sama byłam uczestnikiem kursu WHO pt.” The First European Workshop for Tuberculosis Laboratory Managers, WHO”.

Od wielu lat prowadzę trzy pracownie: 1. pracownię Monitorowanej Chemioterapii Gruźlicy, 2 Diagnostyki Gruźlicy i Mykobakterioz oraz 3. Izotopową Pracownię Diagnostyki Gruźlicy.

Ponieważ mój Zakład pracuje jako Krajowe Laboratorium Referencyjne Prątka Gruźlicy wraz z Kierownikiem prowadzę nadzór merytoryczny i organizacyjny nad 130 laboratoriami prątka gruźlicy w Polsce. W pracy tej zajmuję się szkoleniem personelu fachowego, prowadzę wykłady, ćwiczenia i konsultacje indywidualne, uczę nowych metod diagnostycznych, prowadzę weryfikację diagnoz mikrobiologicznych.

Znaczną część obowiązków zajmuje mi regularna praca dydaktyczna, która obecnie jest również moją przyjemnością. Od początku mojej pracy prowadzę wykłady i ćwiczenia na kursach szkolenia podyplomowego, kursach atestacyjnych i doskonalących oraz sprawuję opiekę naukową nad pracami magisterskimi absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego i Gdańskiego. Jest to bardzo twórcze zajęcie z młodzieżą – planowanie tematów, przebiegu doświadczeń, omawianie i interpretowanie wyników i na koniec redagowanie pracy magisterskiej. Tym bardziej, że każdy Magistrant ma do dyspozycji w Zakładzie nową, światową technologię. Obecnie 3 prace zostały pomyślnie zakończone, jedna jest na ukończeniu.

Pomimo, że moje zainteresowania i obowiązki w pracy, zgodnie z kierunkami badań Zakładu Mikrobiologii, są różnorodne, moje główne zainteresowania naukowe skupiają się wokół dwóch problemów: monitorowanie leczenia gruźlicy poprzez badanie indywidualnej biodostępności leków przeciwprątkowych u chorych (moja praca doktorska i nagroda zespołowa od farmakologów) oraz badania nad gruźlicą lekooporną (planowana praca habilitacyjna). W najbliższej przyszłości zamierzam kontynuować temat podjęty dawniej w pracy doktorskiej, obecnie przy użyciu metod biologii molekularnej. Planowana praca habilitacyjna będzie stanowiła wieloaspektowe (epidemiologiczne, mikrobiologiczne i genetyczne) opracowanie problemu gruźlicy lekoopornej w Polsce, a materiały w niej zebrane będą służyły Narodowemu Programowi Walki z Gruźlicą w kraju.

Moją działalność zawodową można streścić następująco: publikacje – 55 w tym 2 poglądowe, rozdziały do podręczników – 2, streszczenia na zjazdach – 90 , w tym 32 na zagranicznych i 58 krajowych, wygłoszone wykłady zamawiane i seminaria – 71, opiekun naukowy prac magisterskich – 4. Ponadto 20 moich opracowań naukowych zostało wdrożonych do praktyki.

W 1992r. byłam stypendystką Rządu Brytyjskiego i uczyłam się mikrobiologii gruźlicy w Referencyjnym Laboratorium Prątka w Cardiff (UK). Ponadto odbywałam krótkie staże naukowe w innych referencyjnych laboratoriach prątka w Europie: w Finlandii, Niemczech, Grecji, Hiszpanii i Francji.

W latach 1991-2001 brałam udział w wielu kursach doskonalących zawodowo – wszystkie dotyczyły prątków gruźlicy w różnych aspektach. Skończyłam międzynarodowy kurs (WHO), oraz krajowy (PCBC) – oba dotyczyły dziedziny zarządzania laboratorium poprzez jakość pracy. Jestem członkiem 2 towarzystw naukowych i współpracuję ze wszystkimi laboratoriami prątka w kraju oraz wieloma placówkami naukowymi i leczniczymi. Muszę podkreślić, że wszystkie moje pozytywne działania, jak również moich młodszych kolegów są indukowane przez naszego kierownika profesor Zofię Zwolską, dzięki której nieciekawy i trudny w pracy obiekt mikrobiologiczny Mycobacterium, stał się fascynujący. Te wszystkie wysiłki w naszej pracy są możliwe dzięki miłej i wspaniałej atmosferze, jaką stwarza Kierownik Zakładu i reszta Zespołu.

Pracę zawodową rozpoczętą w 1985r. przerwałam na 3 lata. Poświęciłam się wychowaniu córki Magdaleny. Obecnie ma ona 15 lat, jest uczennicą liceum im. M. Kopernika w Warszawie i dzielnie znosi niedostatki czasu swojej mamy.


Powrót